Ja nie umiem wciąż się rozliczyć z przeszłością. Ciągle na nowo coś z niej wraca, dręczy, kłuje w sercu, przypomina o błędach i od nowa czuję ogromny wstyd za to co kiedyś miało miejsce... Sama się truję i niszczę - tak mi mówią. Możliwe. Ale za to pamietam o tym, że już nigdy więcej nie chcę być podłą, bezduszną, okrutną i złą osobą.. nawet na te kilka minut... Jad jaki się wtedy sączy, zatruwa duszę i umysł, poniża nas, przejmuje władzę nad nami i robimy najgorsze rzeczy w chwili mrocznego uniesienia. Jednak żal, wstyd i poczucie winy jakie sa później, to choć jest to udręka, daje nadzieję na to, że jeszcze kiedyś będzie się "ludzkim". Tylko czym teraz, w tych czasach jest bycie ludzkim?
Wciąż szukam odpowiedzi na pytania, na które nikt za mnie nie odpowie.. Może kiedyś znajde odpowiedzi albo może w końcu pogodzę się sama ze sobą i z tym kim jestem. Wciąż mam w sobie niechęć do samej siebie. Choć staram się już nie krzywdzić i nie ranić ludzi, zdarza mi się to, za co jest mi wstyd i bardzo przepraszam. Nie potrafię być idealna, neutralna zawsze i wszędzie i w stosunku do każdego...
Mam nadzieję, że jednak kiedyś znajdę 'złoty środek'. Może kiedyś, będę lepszym człowiekiem.. ufną, oddaną osobą, która nie tylko stara się być fair wobec innych... ale która też jest w równowadze wewnętrznej... Tego bardzo potrzebuję i pragnę...
Trochę mi lżej... ale jeszcze sporo myśli kłębi sie w mojej głowie. I choć chcę żyć, smakować to życie, nie mogę pozbyć się strachu, że pewne słowa, gesty i czyny mogą zranić ludzi, których kocham, na których mi zależy... I choć czasem, nie potrafię czegoś powiedzieć, to mam nadzieję, że wszystkim tym osobom pokazuję jak bardzo są dla mnie ważne i jak bardzo boję się, że nie uchronię ich przed czymś złym... Tak bardzo boję się, że chwile są zbyt ulotne i kruche. Tak jak ludzie.. a ja nie wiem jak mogę ich chronić... Mam tylko nadzieję, że siłę jaką w sobie noszę mogę przekazać dalej....
Wybaczcie brak ładu i składu.. Musiałam to z siebie wyrzucić...









--
Enjoy yourself, the years go by as quickly as a wink --
Enjoy yourself, enjoy yourself, it's later than you think.
--
[ok, ok, stop looking at me like that...]
>>>Moze umiem rysowac<<<
>>>Maybe I can draw<<<
--
I need a hug...
--
'The Verity is the Time's douther, conceived in an accidental and evanescent affair with the Coincidence'
A. Sapkowski
--
I need a hug...
--
I need a hug...
--
I need a hug...
A ja Cię łaczuję bom, jeszcze tego nie zrobił
--
"Artysta, który nie umie przyjmowac krytyki nie nadaje sie na artyste.[...]Czasami konstruktywna krytyka jest po prostu zbyt destruktywna [...]"
DRAWINGS
PHOTOS
Previous Page12345...Next Page